Port Wander

Centralny Bastion Portu Wander

Pokład Dowódczy
To przepastne pomieszczenie wznosi się ponad górnymi krańcami superstruktury, formując olbrzymi budynek, z tuzinami konsol i wyświetlaczy, nikle oświetlone i wypełnione dymem z oczyszczających kadzideł. Uzbrojenie stacji jest kierowane stąd, wraz z innymi kluczowymi systemami. Zwykle środek jest obsadzony przez młodszych oficerów, chyba że postępuje większa operacja dokująca albo wojskowa.

Sensorium
Jedna z głównych iglic wystających ponad środkową osią stacji, mieści Sensorium Port Wander, w którym ogromne wyświetlacze auspexów śledzą ruchy wszystkich ważnych statków w całej okolicy oraz statków w dokach, rejestrując je kiedy przybywają, i monitorują do czasu aż odlecą.

Stacja Kommunikacyjna
Dla wymagających międzysystemowej komunikacji między statkami i portem w celach handlowych, Biuro Centrum Voxu, przekaże wiadomości w razie potrzeby za symboliczną opłatą, zwykle doliczaną do zwykłych opłat za dokowanie. Dla długo zasięgowych wiadomości poza zasięg systemu, portowy Astropatyczny Chór-Sanctum może zapewnić psychiczną komunikacje – ale od kiedy słuzą Flocie, mogą nie nadać takim prośbom priorytetu, bez odwzajemnienia prośby Tronami lub przysługami.

Medicae
Port Wander posiada kilka najlepszej jakości medycznych udogodniej, dla tych, których stać na najlepszą opiekę. Dla reszty są mniejsze tylne biura, które dostarczają bardziej podstawowych usług, takich jak nastawianie kości czy zwalczanie infekcji. Większość odwiedzających polega bardziej na opiece, którą dostarczają ich statki, podczas gdy personel Marynarki mają oficjalne ośrodki, dla własnego leczenia. Ministrorium prowadzi prymitywne hospicjum na tyłach portu, gdzie troszczą się tymi bez innej szansy na opiekę. Posługa jest darmowa dla wszystkich i jest często ostatnim miejscem, w którym wielu nieszczęśników spędza swe dni.

Kwatery Załogi
Cały personel Floty jest zakwaterowany w Centralny Bastionie. Od wystawnych kwater dowódcy, do zatęchłych pokoi z kojami, dla niższych rangą. Odwiedząjący oficerowie, są zakwaterowywani w porządnych kwaterach. Marynarze i pracownicy enginarium egzystują w olbrzymich barakach, gdzie tuziny odpoczywają po długim dniu pracy w nędznych warunkach.

Baraki
Imperialni Gwardziści są zwykle odosobnieni w Spartańskich kwaterach, kiedy ich statki transportowe sa w dokach. Jak większość instalacji floty oficerowie po dwóch stronach Aquilli wiedzą, że im mniej ci dwoje się mieszają, tym lepiej dla zdrowia wszystkich, Wielu Rogue Traderów, którzy używaja walczących brygad, jako uzupełnienie swego statku, także używają tego typu ośrodków dla swoich wojowników, ale dają im większą swobodę w poruszaniu się po porcie.

Palisady i Centrum Pressingu
Dyscyplina dla załóg każdego statku Marynarki jest surowa, a gwałcący regulacje są wysyłani na składowiska, na skazanie, zakładając że wyroki nie są wykonywane na miejscu. Pocałunekj bata, wyczerpujące dni na palisadzie, lub próżniowy pręgież, a nawet szybka kulka w łeb, wszystkie są karami, które mogą być wymierzanymi bez procesu za multum zbrodni, jeśli oficerowi uznają to za stosowne.
Zlokalizowane obok palisad, centrum pressingu jest domem dla tych niefortunnych dusz, które zostały zmuszone do służby w porcie, lub przez wizytujący statek potrzebujący marynarzy. Wszystkie statki, wymagają nieliczonych ciał, trudzących się w niekończącej pracy, aby funkcjonowały, a pressmani robią co mogą, aby zapewnić te potrzeby, skądkolwiek znajdą ciepłe ciała.
Dla spraw honorowych istnieje Krąg, zlokalizowany niedaloeko palisad, gdzie zwaśnione strony mogą rozwiązać spory poprzez walkę. (lub, co częstsze, walkę ich sekundantów). Tłumy często zbierają się tutaj, jako że walki są postrzegane jako świetny sport (na dodatek darmowy!), z niezliczonymi zakładami o wsztystko na boku, od pierwszej krwi, to ostatniej pięści (lub ciosu, jeśli używa się kling).

Podpokłady
Jest wiele mroczny miejsc w całej stacji, odgrodzonych przez nowe konstrukcje, oświetlanych tylko przez migoczące, na wpół-wypalone światła i zapomniane przez prawie wszystkich. Są one domem nędznych wyrzutków z portu, tych którzy uciekli pressingowi lub niewolnictwu, uciekli przed prawem lub długami, lub po prostu spadli przez szczeiny w stacji (lol). Zadomowieni dosłownie pod głownymi pokładami, rzadko wychodzą na zewnątrz swych leż, chyba że w grupach by podkradać jedzenie i inne łatwe do kradzieży rzeczy, by następnie zniknąć z powrotem w głębinach mroczynch tuneli, jeśli ich ścigają. Jako że stacja buduje więcej i więcej warstw, stare sekcje często tracą zasilanie lub mają zabokowaną wentylację, zmuszając mieszkańców podpokładów do przenosin w poszukiwaniu nowego domu. Starcia pomiędzy grupami są częstymi rezultatami, a gorsze są starcia w “cywilizowanych” rejonach, nieprzygotowanych na takie spotkania z ciemności.

Komenda Adeptus Arbites
Na dnie Centralnego Bastionu, odgrodzone przez obsadzone przez Arbitratorów grodzie, Adeptus Arbites obserwuja i sądzą tych, którzy zarządzają Portem Wander. To miejsce, gdzie rezydują sługi Imperialnego Prawa, a Jego Prawo jest orzekane z oddaniem. Ciężko ufortyfikowana jak wszystkie posterunki Arbites, może wytrzymać prawie każdy atak jeśli musi, i utrzyma się jako ostatni basion Imperium, jeśli reszta stacji upadnie. Jest plotka, że Arbites także utrzymują ukryty posterunek-fortece na asteroidzie. Plotka, której nie potwierdzają, ani nie zaprzeczają.

Kwatery Cywilów
Port Wander ma populację ok 5 milionów, a większość z nich to cywile, z czego wszyscy muszą być umieszczeni wewnątrz portu. Od wykwintnych pokojów, prostych koi, łóżek piętrowych i noclegowni blisko zewnętrznego kadłuba, wszystkie są dostępne i wszystkie kosztują. Dla tych, którzy nie chcą żyć na stacji są oczywiście ich własne statki, jeśli są zakotwiczeni w niedalekiej odległości dostępnej dla promu.
W najbardziej zapuszczonych i niebezpiecznych częściach Port Wander, w nędzych i rozpaczliwych żyją małe kolonie pozbawionych środków do życia zbieraczy. Przemierzają miejsca wyrzutu odpadów dla czegokolwiek co mogą odzyskać, czy to organiczna materia czy kawałki złomu. Wszystko co nie ejst zabezpieczone czy zapakowane jest do wzięcia, a stragany na Pozłacanych Procesjonałach są zaopatrzane, dzieki umiejętnościom tych zbieraczy-złodziei.
Dla bogatych, istnieje wiele posiadłości i olbrzymich apartamentów na Porcie i otaczających go asteroidach, będących własnością rodzin Rogue Traderów i utrzymywanych dobrze, podczas ich nieobecności. Bogaci mają wielkie kwatery w Porcie, najbogatsi własne asteroidy, wydrążone i zamienione w imponujące posiadłości.

Pozłacane Procesjonały
Pozłacane Procesjonały są przepastnym labiryntem targowisk Portu Wander, w których można się targować o dziwne i egzotyczne dobra lub stracić życie od kosy złodzieja. Pozłacany Procesjonał rozciąga się przez blisko kilometr w szerokim łuku w poprzek portu, meandrując pomiędzy szerokimi i głębokimi ładowniami, które dawno straciły swe oryginalne zastosowanie, wijąc się przez zatłoczone komory ciężkie od zapachu palonych przypraw i zamracząjących narkotyków. Ten poszarpany łuk mieści tysiące handlarzy, których stragany walczą o miejsce z naganiaczami zachwalającymi swe podejrzane dobra. Na Pozłacanym Procesjonale można znaleść prawie wszystko, jeśli ma się wystarczająco dużo monet i wie gdzie pytać.

Złota Komnata
Złota Komnata jest wielkim, otoczoną kolumnadą salą, która otwiera Pozłacany Procesjonał. Tutaj pod pomalowanym sufitem, przedstawiającym Drususa Wojownika, Brokerzy Głota i kantorzy robią interesy. Wielkie porzyczki mogą być wynegocjowane od bogatych, odzianych w szaty faktorów Domu Krin, a skarby z dziwnych światów, zamienione na Złote Trony. Na pasażach z brązu ponad faktorami i ich gryzmolącymi skrybami stoją strażnicy opancerzeni w płyty, ich oczy i poszukują jakichkolwiek prób zakłócenia interesów w Komnacie.

Dwór Umarłych
Dwór umarłych jest najwiekszą z otwartych ładowni, które składają się na Pozłacane Procesjonały. Ok. 300m długści, tworzy serce Procesjonałów. Przy jego ścianach przycupnęły zgrupowania straganów, w których można kupić przyprawione jedzenie, lub napoje, a pomiędzy głównymi arteriami, najwięksi z Rogue Traderów mogą wymienić głupie żarty i plotki z oszalałymi od próżni pielgrzymami. W centrum Dworu Umarłych, można znaleść pisarzy listów, pooglądać pokazy szermierki, zapłacić, aby wymienić jedną ze swoich kończyn, lub organ na sztuczny. Można dać kasę za mapy, które ponoć pokazują przejście do niewykorzystanych obszarów Gwiazd Aureoli (Halo Starsów). Ponad tym wirującym zamieszaniem ludzi, twarzy Rogue Traderów patrzą w dół, wyryte w metalu sufitu i pokryte cennym złotem. Każda na podobieństwo tych, którzy zginęli poszukując swych pragnien poza Wielkimi Burzami Spaczni.

Miejsca Wiary i Pobożności
Wiara jest esencją Imperium, a na krawędzi nieznanego, wiara w Imperatora jest najsilniejszą tarczą przeciwko temu co czeka dalej. Pielgrzymi na misji głupców, krzyżowcy, misjonarze i fanatycy ciągną do Port Wander jak drapieżnicy do krwawiącej rany. W Porcie jest gęsto od ołtarzy i kaplic, ukrytych w martwych przestrzeniach, doglądanych przez obszarpane trzódki, które mruczą modlitwy i zapalają świece w nadziei. W Centralnym Bastionie, oficjalna katedra rezonuje błaganiami ochrony, da tych zagubionych w Morzu Dusz. Kapelani i ministranci, którzy dbają o poziom uduchowienia portu, są gorliwi w swym zadaniu, bo każdego dnia widzą znaki xenoskiego zepsucia, przywiezionego z mrocznych miejsc. Wielu wierzy, że Imperator odciął Bezmiar (Expanse) z jakiegoś powodu, a tych, którzy sprzeciwiają się Jego działaniom, są heretykami zasługującymi na stos. Inni postrzegają Bezmiar, jako okazję to odzyskania niezliczonych zagubionych dusz, skwapliwie oczekujacych swojej szansy na podjęcie podróży. Wewnętrzne starcia pomiędzy tymi oraz innymi różniącymi się poglądami wewnątrz Ministorum są zwykle trzymane z dala od innych, ale wybuchy w święte dni się zdarzają, a wtedy tylko pały Arbitratorów mogą przywrócić spokój.

Solstycjum Imperialis
Solstycjum Imperialis, to zrujnowany statek pielgrzymów, który kiedyś przewoził Pielgrzymów ze stacji, przez wiele lat, aż jego napęd plazmowy nie odpalił. Mimo straszliwej implozji, nikt nie został ranny, a pielgrzymi odczytali to jako znak łaski Imperatora. Przez lata, statek został wbudowany do materii samego Porty Wander, a teraz został oddany jako kaplie i sankturaria dla stu różnych gałęzi Imperialnego Kredo. Misjonarze chcący, rekrutować bojówki wiernych, aby towarzyszyły im poza Wielkimi Burzami Spaczni, często przychodzą do Solstycjum, aby znaleść silne dusze, skonne do podążania za swą wiarom, poza krąg Imperialnych rządów.

Port Wander

Legacy of the Void LukaszWojcik